Jak powiększyć mały salon?

This entry was posted by piątek, 30 Grudzień, 2011
Read the rest of this entry »

Kolejny artykuł z cyklu, jak urządzić mały salon. Pisaliśmy już o tym, jakie kolory ścian wybrać i jak oświetlenie wpływa na ich odbiór.

Często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak duży wpływ na kształt pomieszczenia ma ozdabianie ścian. Oto kilka przydatnych sztuczek:

Optyczne skracanie wnętrz

Jeśli nasz mały salon ma nieregularny kształt ? na przykład jest długi i wąski ? kolory ścian pomogą nadać mu pożądane proporcje. Wystarczy, że jedną z krótszych ścian pomalujemy na kolor ciemniejszy niż pozostałe. W ten sposób ?utniemy? optycznie długość wnętrza, nadając mu w zamian szerokości. Najlepiej wybrać do tego celu ścianę bez okna ? ściana wewnętrzna, na której znajduje się okno i tak jest najciemniejsza w całym salonie.

Innym ciekawym sposobem na optyczne poszerzenie krótkiej ściany jest pomalowanie jej na poziomie równoległe pasy. Wystrzegajmy się pionowych motywów, gdyż w ten sposób ściana wyda się węższa.

Jak powiększyć mały salon?

Jak ?podwyższyć? pomieszczenie?

Małe mieszkania w bloku często są na tyle niskie, że można odnieść nieprzyjemne wrażenie, że za chwilę uderzymy głową o sufit. Na szczęście mało kto jest na tyle wysoki ? to tylko złudzenie optyczne. Możemy je zniwelować za pomocą kilku trików.

Jeśli chcemy sprawić wrażenie, że sufit znajduje się wyżej niż rzeczywistości, najlepiej pozostawić go w białym kolorze, zaś ściany zaakcentować ciemniejszymi barwami. Inną metodą ?oddalenia? optycznego sufitu od podłogi jest pomalowanie ścian tak, aby kolor lekko ?nachodził? na sufit ? wystarczy, że będzie to kilka centymetrów.

W analogiczny sposób możemy również ?obniżyć? zbyt wysokie pomieszczenie (mamy z nimi do czynienia na przykład w starych kamienicach) ? w tym przypadku kolor sufitu powinien ?spływać? na ściany.

Jak malować sufit?

Przy malowaniu sufitu niedopuszczalne jest pozostawianie różnego rodzaju smug i zacieków. Wyglądają one bowiem znacznie gorzej niż w przypadku pozostałych ścian i szczególnie rzucają się w oczy w małym wnętrzu. Unikniemy ich powstawania, jeśli farbę zaczniemy nakładać równolegle do ściany z oknem (jeżeli jest ich więcej, wybierzmy największe ? to przez które wpada największa ilość światła). Należy malować pasy: 1 na 1 metr. Drugą warstwę nakładamy w kierunku przeciwnym, czyli prostopadle do ściany z oknem ? to gwarantuje nam brak smug i zacieków.

W niskim wnętrzu podłoga może (a nawet powinna być) ciemniejsza od sufitu ? podobnie jak ściany. Kolor podłogi nie powinien być jednak bardzo ciemny. Na przykład podłoga w bardzo modnym ostatnio kolorze ?wenge? optycznie zmniejszy powierzchnię salonu i ?obniży? go. Inny modny akcent, którego powinniśmy unikać w niskich pomieszczeniach to tzw. sufit podwieszany ? zadziała on tu zdecydowanie niekorzystnie.

Lustro jako element aranżacyjny

Jak wiadomo, obecność lustra jest kolejnym sposobem na optyczne powiększenie pomieszczenia. Choć do niedawna sztuczkę tę stosowano głównie w łazience i przedpokoju, dzisiaj również aranżacja salonu z lustrem w roli głównej nie należy do rzadkości.

Lustrzane odbicie jak wiadomo sprawia, że wszystkie elementy wnętrza wydają się ?dublować?, co daje powiększający efekt. Dobrym miejscem na umieszczenie lustra jest na przykład przestrzeń nad stołem, lub nad kanapą. Unikajmy umieszczania go naprzeciwko kanapy, fotela, lub innego miejsca wypoczynku. Uzyskamy bowiem wówczas wrażenie, że jesteśmy obserwowani, co spowoduje dyskomfort i stanie się irytujące.

 

Osoby posiadające małe mieszkanie dobrze wiedzą, jak dużym problemem jest brak odpowiedniego miejsca na przechowywanie wielu rzeczy. Często z konieczności szafa musi znajdować się w salonie, gdyż brakuje miejsca na nią miejsca na przykład w przedpokoju, niemożliwe jest też urządzenie garderoby. W takim wypadku dobrym rozwiązaniem może być lustro na drzwiach szafy. Dzięki niemu nie tylko optycznie powiększymy wnętrze, ale także nie będziemy musieli poświęcać dodatkowego miejsca na ścianie.

 

 

 

Comments are closed.